czwartek, 1 września 2016

Prolog

W zimowe popołudnie, pewna kobieta spoglądała ukrytkiem na rodzinę, która właśnie wychodziła ze szpitala, razem ze swoją dopiero co adoptowaną córeczką. Dziewczynka była zawinięta w fioletowy kocyk, a jej nowa matka spoglądała na nią z uśmiechem, zaś mężczyzna spoglądał z czułością na swoją żonę. Owa tajemnicza kobieta wiedziała o rodzinie Hanako wszystko co było potrzebne, aby być pewną, że zajmą się dziewczynką jak należy. Przez wiele lat nie zobaczy tej małej perełki, którą pokochała, kiedy pierwszy raz spojrzała w ramionach swojego syna. Niestety los nie dał im więcej niż kilka dni razem. Zło chce ją wykorzystać do okrutnych i nikczemnych celów, i tylko w ten sposób mogą dać jej normalne i szczęśliwe dzieciństwo. Wiedziała jednak, że zobaczy ją wkrótce. To w końcu tylko kwestia czasu nim jej umiejętności się ujawnią i będzie mogła znowu ją przytulić do swojej piersi. Jednak nim to nastąpi minie siedemnaście długich lat, a w tedy wydarzy się coś o czym wie tylko ona.
"Do zobaczenia, Reino. Moja kochana wnuczko". W tedy rodzina wsiadła do samochodu i odjechała do swojego nowego domu na przedmieściach Tokio.
***
Od tamtego dnia minęło już siedemnaście lat, a Renia ma niedługo dowiedzieć się prawdy o swoim pochodzeniu. Nie wiedziała jednak, że dojście do prawdy może być tak bolesne i trudne. Nie miała także pojęcia, że w dzień zakończenia roku szkolnego, może stać się dniem, który zapoczątkuje zmianę w jej zwyczajnym życiu. Nie chciała również tego dnia spowodować wypadku, który prawie zakończyłby jej krótki żywot. Nie miała zamiaru także zostać uratowana przez tajemniczego chłopaka, który tego dnia biegał podczas burzy. Los jednak sam zdecydował.
Reina musi powrócić do domu.
********************************
Hejka wszystkim :)
Miałam wstawić to już wcześniej, ale natchnienie niestety przyszło do mnie dopiero po przesłuchaniu chyba z kilka tysięcy razy tych samych piosenek oraz po pewnej zmianie w myśleniu i postanowiłam, że na razie taki króciutki wstęp przez krótki czas pozostanie. (Mam zamiar go przeczytać z kilka razy i zastanowić się jak mogłabym go udoskonalić do większych rozmiarów). Na razie to wszystko z mojej strony. Dobrej nocy. Dobranoc ;* Elena ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz